Page title
Section title
Wszystkie recenzje
Kategoria
Miasto
Sortowanie

Bäckerei Christian Berger
Przyjmują tylko gotówkę. Bułeczki są bardzo smaczne. Wzięliśmy 2 bułeczki, Obstplunder i Zimtschnecke Lotus-Caramel. A także 2 kawy. Wypieki są bardzo pyszne. Lotus-Caramel jest posypany jak piernik biscoff, w środku jest cynamon i krem. Nie są suche. Kawa jest średnia.

Bernold
Jedno z nielicznych miejsc, które było otwarte mimo święta. Zamówiliśmy 2 ciasta i 2 kawy. Kawa jest bardzo smaczna. Ciasta są bogate, dla wytrawnych smakoszy. Jedno to ciasto kawowe z ciągnącą się bezą. Drugie jest suche, mimo dużej ilości kremu. Nie można powiedzieć, że jest super, ale też nie jest straszne. Na raz. Było dużo ludzi, być może dlatego, że prawie wszystko inne jest zamknięte. Ogólnie warto przyjść i spróbować różnych rodzajów ciast. Może znajdziesz coś dla siebie.

Toblerone ice cream
Lody są małe, ale smaczne. Czujesz się jakbyś jadł czekoladę. Kupiłem je głównie z miłości do Toblerone i z ciekawości, aby spróbować ich w formie lodów. Czekoladowe lody w czekoladowej polewie z posypką orzechową. Bardzo słodkie, dużo orzechów, wszystko w ich stylu. Pyszne.

Restaurant Der Stadtwirt
Zamówiliśmy 2 zupy, Klare Rindsuppe mit Frittaten, Kärntner Kasnudeln, Wiener Schnitzel, dużą mieszankę sałat, domową lemoniadę i strudel jabłkowy. Czekaliśmy około 20 minut na każde danie. Zupa była przeciętna. Podczas tygodnia podróży po Austrii próbowałem lepszej zupy. Bulion nie był esencjonalny, był po prostu jak woda z kostką rosołową Maggi. Kiedy bulion gotuje się z mięsem, zawsze ma tłuste ślady. Nie wygląda jak woda o smaku wołowiny. Coś podobnego jadłem kilka dni temu w odległej wiosce w małej jadłodajni, ale nie w restauracji. Sznycel był smaczny. Był równomiernie usmażony, a panierka także była jednolita. Dobrze rozbity, mięso było miękkie. Kärntner Kasnudeln były wypełnione ricottą, twarogiem, a wydaje mi się, że było tam trochę ziemniaka. Było pyszne. Strudel był zwyczajny, jak wszędzie. To był strudel jabłkowy. Podano go z bitą śmietaną z puszki. Sałatka była zwyczajna. Miałem wrażenie, że to mieszanka ze supermarketu w przezroczystym plastikowym pojemniku. Ponieważ dużo podróżuję, często ją kupuję. Zawierała liście sałaty, kukurydzę, fasolę i marchew. I bardzo, bardzo dużo sosu vinaigrette. Było go tak dużo, że pod koniec resztki sałatki po prostu pływały w tym sosie. Mimo że była dobrze wymieszana, czasami sałatka wydawała się szczerze kwaśna. Lemonada była przeciętna. Woda mineralna, sok cytrynowy, liść mięty i jakiś czerwony syrop. Niezbyt smaczna. Mam mieszane uczucia co do tej restauracji. Jeśli wiesz, które dania zamawiać, można dobrze zjeść. Połowa dań mnie rozczarowała. Ceny są jak wszędzie. Wróciłbym, jeśli byłoby tak jak tym razem, gdy wszystkie inne miejsca były zamknięte, ale spróbowałbym czegoś innego.

MARTIN AUER
Zamówiliśmy croissanta z pistacjami, coś jeszcze i kawę. Croissant jest smaczny, maślany, ale prawie bez nadzienia. Tak, jest tam trochę, ale bardzo mało. Kawa przeciętna.

Martinz
Zamówiliśmy zupę - galaschsuppe, pstrąga - Kärntner Forelle, lemoniadę jagodową - him beer soda. Ryba była smażona na oleju, warzywa też. Ryba była zwyczajna w smaku, nic nadzwyczajnego. Zupa była smaczna, tłusta, pożywna, jak typowy gulasz, ale w formie zupy. Pyszna. Napój niezbyt mi się spodobał. Zwykła woda gazowana, ale z dodatkiem małej ilości syropu. Nie zamówiłbym go ponownie. Zamówiłem także deser - strudel z jabłkami. Zjedliśmy dania główne i czekaliśmy 25 minut, aż zabiorą naczynia i przyniosą strudel. Naczynia zostały zabrane. Po 10 minutach przyszedł kelnerka i zapytała, czy potrzebujemy czegoś jeszcze. Powiedzieliśmy, że wciąż czekamy na deser) zaśmialiśmy się. Strudel jest pyszny. Lody są pyszne. Ogólnie rzecz biorąc, miejsce jest dobre. Gotują smacznie. Ceny są jak wszędzie. Rodzinny interes jak w wielu miejscach.

Spitzwirt
Znaleźliśmy to na podstawie recenzji w drodze w góry. Ocena w Google była dobra, około 4.6. Wpisaliśmy to w nawigację i szybko znaleźliśmy. Samodzielny budynek z małym parkingiem. Wewnątrz są 2 sale z 4 i 3 dużymi stołami. Przy każdym stole może zasiąść 5-6 osób. Wszystko było zajęte, poza jednym stołem. Zamówiliśmy 2 zupy: Frittatensuppe i Steirischer Suppentopf, 2 sałatki i strudel jabłkowy. Pierwsza zupa to po prostu chaotyczna mieszanka naleśników, druga zupa miała mrożone warzywa z paczki kupione w supermarkecie, makaron i cienkie plasterki wołowiny. Obie zupy miały słaby bulion. Pierwsza była przezroczysta jak woda, w drugiej było widać, że mięso było gotowane, ale nie przez długo, były małe plamy tłuszczu. Niemniej jednak, wydaje się, że po prostu zrobiono je z kostki bulionowej Maggi (swoją drogą, mają reklamy Maggi na stołach). Porcje zupy były duże, ale nie mogę powiedzieć, że były super smaczne. Nie było strudla w menu, zapytaliśmy, a oni powiedzieli, że jest. 2 sałatki to po prostu koszmar. Kartoffelsalat to tylko gotowane ziemniaki, cebula i dużo octu. Nie da się zjeść. Gemischter Salat to mieszanka warzyw zalanych jakimś octowym sosem. Jak się później okazało, pływały w jakimś niezrozumiałym kwaśnym płynie. Nawet nie dokończyliśmy sałatek. Strudel był na około 7 z 10. Podobał mi się. Nie przyjmują kart, tylko gotówkę. Jak powiedział znający się człowiek - to typowa austriacka kuchnia. Jeśli tak, to nie lubię austriackiej kuchni.

Stodola
Przyjechaliśmy 8 maja. Nie ma zbyt wielu ludzi. Jest menu w języku angielskim. Jest kelnerka, która mówi po angielsku. Zamówiłem jedną zupę, wolno gotowany bulion z mięsem. Bardzo smaczna. Bulion ma bogaty wołowy smak. Kolor jest przezroczysty. Składniki to mięso, marchewka, zioła i naleśnikowe kluski. Może być trochę za mało mięsa wołowego, ale zupa jest smaczna. Wzięliśmy również domową lemoniadę. 0,5 litra. Zimna. Niesłodzona. Mango pasja. Nie ma w menu. Wziąłem również danie z menu specjalnego Hovezi thane maso. Duża porcja duszonej wołowiny. Frytki i sałatka coleslaw. Smaczne. Wołowina jest pikantna. Ziemniaki są świeże, tylko z frytkownicy. Sałatka zepsuła wszystkie dania. Bardzo dużo majonezu i w dziwnym smaku. Nie zjadłem sałatki. Wzięliśmy także rybę: łososia pieczonego na maśle. Ryba smaczna. Szparagi miały dziwny smak. Zamówiliśmy deser. Czekoladowy fondant. Niesmaczny. W rzeczywistości to coś w rodzaju brownie, z dżemem wiśniowym. Ogólnie nieźle, ale nie to, czego się spodziewałem i bardzo małe. Nie zamówiłbym go ponownie. Miejsce jest ładne, wróciłbym tam. Również ma dobrą ocenę na Google.

WOO THAI
Ciągle jem tutaj lunch, jest bardzo smacznie. Pad Thai z kurczakiem, wołowina z cynamonem w sosie i + dodatkowo ryż jaśminowy. Przyniesiono w 15 minut, wszystko jest gorące. Porcja Pad Thai jest duża. Na stole są plamy od talerzy, ale to nie brud, tylko wrażenie, że to od gorąca. Nie da się tego wytrzeć. Toaleta jest czysta, ale nie ma serwetek do rąk. Dobre miejsce, polecam!

Xoxo ice cream
To jest jedno z najgorszych lodów, jakie jadłem. Po pierwsze kosztuje 8 złotych. Drogo. Ale to nie problem, jeśli lody byłyby smaczne. Ma bardzo chemiczny waniliowy posmak. Czekolada, która jest zadeklarowana w środku, jest, tak. Ale ma wielkość grochu. To prawie jak żart. Same lody są małe, w panierce podobnej do panierki KFC. A wygląd zrobiony jest tak, jakby to była nóżka kurczaka. Jeśli chodzi o marketing, to świetny ruch. Ale smak jest okropny, a cena bardzo wysoka. Nigdy więcej.

Banh Mi & Pho
Zamówiliśmy pad thai z kurczakiem i wołowiną z warzywami. Samozatrudnienie. Musisz zamówić samodzielnie przy ladzie. Przygotowali to szybko, w około 10 minut. Prawdopodobnie przynieśliby to, ale sam odebrałem to przy ladzie, przy której zamawiałem. Porcja pad thai jest duża. Porcja wołowiny jest standardowa. Ogólnie pad thai jest niezły; za cenę 34 złote to duża porcja, dużo kurczaka. Wołowina kosztowała 39 złotych. Ale mi niezbyt odpowiadała. Mięso było twarde. Sos był niejasny. Pad thai wziąłbym drugi raz, ale nie wołowinę. Ogólnie czysto i przyjemnie. Lokal cieszy się dużym zainteresowaniem, dużo dostawców i dużo ludzi w sali.

Fit cake
Przepraszam za zdjęcie, późno wpadliśmy na pomysł zrobienia zdjęcia :) Cukiernia zdrowego odżywiania. Wszystko bez cukru. Wzięliśmy 2 desery: bounty i słoną karmelek. Bounty składa się z twarogu z kokosem na wierzchu. Oczywiście nie jest słodkie. Mam wrażenie, że jesz po prostu twaróg z supermarketu, bez dodatków. Dziwne uczucie) na dole ciasteczko też bez smaku. Drugi deser - to słona karmelek. Jest smaczniejszy niż poprzedni. Składa się na bazie mascarpone. Na górze gęsta warstwa o smaku karmelu. Można wziąć drugi raz.

Hot wheels monster trucks
Kremowe lody z jakimś szaro-niebieskim barwnikiem. I czekoladowe ciasteczka. Nie ma wyraźnego smaku samego lodu. Wydaje się, że to po prostu kremowe, ale z barwnikiem. Ciasteczka w kształcie koła, prawdopodobnie odpowiednie dla dzieci będących fanami kreskówki. Kupiłbym to drugi raz? Nie.

Setka
Byłem kiedyś w tej restauracji, wszystko było smaczniejsze. Dostawa była niewielka. Draniki były smażone na starym oleju, czuć to w smaku. Żurek smaczny, ale porcja nie jest duża. Wieprzowina smaczna, duża porcja, duże kawałki i dużo sosu, chleb smaczny i świeży. Ogólnie nie jest źle, ale bardzo tłuste. Draniki zawiodły.

Panczo
To jest najgorsze burrito w moim życiu. Zamówiłem 2 na dostawę, jedno z kurczakiem, a drugie z wołowiną. Smak kurczaka jest średni, ale wołowina jest okropna. Wołowiny nie ma tak dużo, jak widać na zdjęciu, chociaż na zdjęciu też nie ma jej dużo. Ale najgorsze jest to, że dodano mango do burrito wołowinowego. To straszne połączenie. W burrito z kurczakiem jest dużo kurczaka. Wydaje się, że jest sos, ale wyszedł jakoś suchy. Już nie zamówimy.

N!ck's
Lody N!ck's bez nadzienia, po prostu czekoladowe. Smak jest bardzo przyjemny, nie mdlący. Główną zaletą jest to, że ma niską kaloryczność. W 100 gramach lodów - 4,6 grama cukru. To bardzo dobry skład.

HulThai
Zamówiliśmy pad thai z dostawą. Jeden z kurczakiem, a drugi z wołowiną. Jakość jest dobra. Przyjechało gorące. Bardziej podobał mi się ten z kurczakiem. W porcji z wołowiną kawałki wołowiny były bardzo cienko pokrojone i prawie wszystko trudno było przeżuć. Same kawałki, wydawało się, że to po prostu skrawki ze sklepu. Kurczak jest świetny, ale wołowiny już nie zamówimy.

Minecraft
Kupiłem w sklepie Zabka. Smak jest okropny. Nie naturalny. Zielona część ma całkowicie niejasny smak, to może być jabłko lub mięta. Po prostu coś niejasnego.. Część czekoladowa też nie jest smaczna. Biała, kremowa część z niebieskimi wtrąceniami również nie jest smaczna. Te niebieskie kawałki to coś niejasnego. Zatrzymują się w zębach. Pełne rozczarowanie.

Gruvi Pistacchio Sincero
Bardzo słodkie lody. Tak, czuć pistację. Posypane pistacjami i tą samą glazurą. Fanom pistacji się spodoba, chociaż są bardzo słodkie. Kupione w Ashanie.

Zielona Budka
Bardzo smaczne kremowe lody. Smaczna czekolada mleczna. Kupiłbym to znowu.