
admin
@admin
39
recenzji
3
Otrzymane polubienia
7.4
Średnia ocena
0
obserwowanych
Osiągnięcia
Pierwsza recenzja
10 recenzji
Ekspert kategorii «Ресторан»
Recenzje autora (37)

Produkty spożywczeWrocław
Lays. paysanne - fromage du jura et poivre noir
7.5

Produkty spożywczeKraków
Marlenka. Honey Cake
8.0

HoteleSanta Margalida
BG Tonga Tower
8.8

Hoteleobvod Praha 1
Grand Hotel Prague Towers - Czech Leading Hotels
7.4

RestauracjaSalzburg
Salz & Zucker Bäckerei
7.5

RestauracjaSalzburg
Wirtshaus zum Zirkelwirt
7.2

Produkty spożywczeAbtenau
Friends of asia frozen desert mango
9.0

RestauracjaBad Goisern am Hallstättersee
Kurtis Cafe & Bakery in the tree house Kurtis Cafe & Bäckerei im Baumhaus
8.5

RestauracjaBad Goisern am Hallstättersee
Weissenbachwirt
7.2

HoteleAbtenau
HausEinbergblick
9.0
admin
@admin
Biografia użytkownika pojawi się później
Z nami od marzec 2026
Statystyki
39
recenzji
3
Otrzymane polubienia
167
Wyświetlenia
7.4
Średnia ocena
0
obserwowanych
3
Ulubione kategorie

Osiągnięcia
Pierwsza recenzja
Opublikowano pierwszą recenzję
10 recenzji
Regularnie dzieli się doświadczeniem
Ekspert kategorii «Ресторан»
22 recenzji w tej kategorii
Recenzje autora (37)

Produkty spożywczeWrocław
Lays. paysanne - fromage du jura et poivre noir
Kupiłem je w sklepie Half-Price, który znajduje się w centrum handlowym „Dominikańskie”. Chipsy o smaku jakiegoś francuskiego sera, chociaż smak camembert jest słaby. Miłośnicy takich serów powinni je polubić, chociaż, szczerze mówiąc, chipsy są dla wybranych. Jak zwykle wszystkie chipsy Lay's są słone, mają jakiegoś specyficznego posmaku i, jak to zazwyczaj bywa z chipsami, czuć chemiczny posmak. Chyba warto spróbować raz. Zobaczyłem je przypadkiem przy kasie. Przywiezione z Francji. Wszystko jest napisane po francusku, ale jest naklejka w języku polskim.
7.5

Produkty spożywczeKraków
Marlenka. Honey Cake
Kupiłem w sklepie Kaufland. Tak jak wszystkie produkty firmy Marlenka, wszystko jest bardzo smaczne. Miękki, delikatny biszkopt z intensywnym smakowitym miodem. Klasyczny tort domowy 'Miodownik'. Kosztował 12 złotych za 100 gramów. Drogo, ale smacznie. Ogólnie wszystkie produkty tej firmy są drogie, ale zawsze wszystko jest pyszne.
8.0

HoteleSanta Margalida
BG Tonga Tower
Więc trafiliśmy do tego hotelu przez biuro podróży. Zarezerwowaliśmy wycieczkę na last minute, więc wyszło dość tanio. Miałem zakwaterowanie z opcją All Inclusive. Oprócz śniadania, obiadu i kolacji, były także napoje w barze, przy basenie oraz w barze na dachu hotelu.
Sam pokój był dobry, ale dość prosty. Przy zameldowaniu mój pokój został bezpłatnie podniesiony z standardowego do junior suite na pierwszym piętrze. Szczerze mówiąc, ten junior suite wydawał się mi dość mały. Miał balkon z leżakami, ale okazał się pełen śmieci: kurz, liście i jakieś suche gałązki z drzew. W końcu nigdy tam nie odpoczywaliśmy, mimo że były leżaki. I nie bardzo chciało się tam opalać, ponieważ balkon drugiego piętra zasłaniał słońce z góry. Można było się położyć, ale praktycznie nie było słońca.
W pokoju była przestronna łazienka z dużą wanną, oddzielnym prysznicem i dwoma umywalkami. Ogólnie rzecz biorąc, pokój w pełni odpowiadał czterem gwiazdom.
Wszystko było w porządku, ale sam hotel jest już trochę zniszczony i w niektórych miejscach wygląda na dość stary.
Do morza było niedaleko - około 10 minut spacerem. To wcale nie stanowiło problemu, ponieważ droga była prosta i prowadziła w dół do plaży.
Jeśli chodzi o jedzenie, dużo słyszałem o tym hotelu, a wielu mówiło, że jedzenie tu jest monotonne. Może, jeśli odpoczywasz przez dwa lub trzy tygodnie, tak to się wydaje. Ale ja byłem osiem dni, i przez cały ten czas menu różniło się każdego dnia.
Oczywiście na śniadanie były dania, które się powtarzały. To standardowa historia: owsianka, produkty mleczne, jajka sadzone, omlet i wszystko inne, co zazwyczaj bywa na śniadaniach. Tak, śniadania były rzeczywiście bardzo podobne do siebie, ale wydaje mi się, że w prawie wszystkich miejscach jest podobnie.
Obiady były natomiast bardzo różnorodne. Zawsze były różne rodzaje pizzy, a okazała się ona naprawdę smaczna. Nie jestem wielkim fanem pizzy, ale tutaj była doskonała: cienkie ciasto, dużo dodatków. Przed wyjazdem czytałem wiele recenzji, w których ją chwalono, i okazało się to absolutną prawdą.
Oprócz tego było ogromne ilość przystawek, warzyw, owoców, smażonego i duszonego mięsa. Na grillu przygotowywano rybę, wołowinę i wieprzowinę. Ogólnie rzecz biorąc, jedzenie było bardzo zróżnicowane.
Na kolację każdego dnia była inna tematyka. Na przykład jeden wieczór poświęcony był kuchni meksykańskiej: różne przystawki z fasoli, pikantne dania, guacamole. Oprócz głównego asortymentu pojawiały się tematyczne stoły z potrawami. Były wieczory tureckie z tradycyjnymi daniami, hiszpańskie kolacje z szynką, paellą i innymi potrawami narodowymi. A swoją drogą, paella była praktycznie każdego wieczoru.
Jedzenie w ogóle było świetne. Do tego był też lód, ale podawano go tylko na obiad i kolację. Nie było go na śniadanie.
Jedyną rzeczą, która mi się nie podobała, były desery. Praktycznie wszystkie były bardzo tłuste, z takim samym kremem i zbyt słodkie. Trudno było mi znaleźć coś naprawdę smacznego.
Za to dzieci były w pełnym zachwycie. Im więcej cukru, kremu i czekolady - tym lepiej. Wybór słodyczy był ogromny, ale osobiście nie mogę wskazać praktycznie niczego wśród deserów, poza lodami.
Lody były naprawdę bardzo smaczne. Stały duże pojemniki z różnymi smakami, a można było samodzielnie nabrać tyle, ile się chciało.
Wieczorami odbywały się programy rozrywkowe. Nie mogę powiedzieć, że bardzo mi się podobały lub że wydawały mi się bardzo interesujące, ale na urozmaicenie było całkiem w porządku. Jeśli lubisz wieczorem usiąść przy basenie z drinkiem, to pewnie miło będzie obejrzeć show. Osobiście mnie to niezbyt interesowało.
Ogólnie hotel bardzo mi się podobał. Nie mogę wymienić żadnych poważnych wad. Sprzątali codziennie, regularnie zmieniano pościel i ręczniki. Ogólnie wszystko było w porządku.
W ramach rozrywek były stołowy hokej, kilka automatów dla dzieci i bilard. Wszystko to było za dodatkową opłatą - około jednego lub dwóch euro.
Internet okazał się słaby. Dobrze działał tylko wcześnie rano i późno wieczorem. W ciągu dnia, najwyraźniej z powodu dużego obciążenia, prędkość znacznie malała i korzystanie z internetu było mało komfortowe do około dziewiątej lub dziesiątej wieczorem. Później wszystko znowu działało normalnie.
Ogólnie hotel nie jest zły i być może bym się tu jeszcze raz zatrzymał. Choć prawdopodobnie wybrałbym inny hotel, po prostu aby spróbować czegoś nowego. Miejsce na Majorce bardzo mi się spodobało: niewielka miejscowość turystyczna, czysta plaża, szeroka linia brzegowa i piękny promenad. Dla tego miejsca z pewnością bym wrócił. Ale gdyby w innych hotelach nie było wolnych miejsc, z przyjemnością zatrzymałbym się tu jeszcze raz.
8.8

Hoteleobvod Praha 1
Grand Hotel Prague Towers - Czech Leading Hotels
Długo wybieraliśmy hotel. Zajęło nam to kilka dni, a tym razem, otwierając stronę agregatora hoteli, natknęliśmy się na ten hotel w bardzo atrakcyjnej cenie. Natychmiast zarezerwowaliśmy pokój razem ze śniadaniem. Sądząc po komentarzach, hotel oferował dobre śniadania i ładne pokoje. Ponadto miał pięć gwiazdek oraz płatny parking.
Kiedy przyjechaliśmy do hotelu około 17:00, nie mogliśmy dostać się do garażu, co było pierwszą przygodą, która nas czekała. Gdy podeszliśmy do recepcji i zarejestrowaliśmy się, powiedziano nam, że w garażu nie ma miejsc i zaproponowano, aby zaparkować gdziekolwiek znajdziemy miejsce na ulicy.
Zaczęliśmy szukać miejsca, ale nawet na ulicy wszystko było zajęte. Samochody parkowały wszędzie: na chodnikach, przy krawężnikach, na wjazdach, przy zakrętach, pod mostem przy wjeździe - dosłownie wszędzie. Ostatecznie znaleźliśmy jedno miejsce przy wjeździe na teren hotelu, na zakręcie pod mostem. Był tam mały wolny kawałek, więc jakoś się wcisnęliśmy. Wybiegając naprzód, muszę wspomnieć, że rano za nami stała już cała masa samochodów. Ta linia samochodów rozciągała się poza teren hotelu. Ogólnie rzecz biorąc, parking tutaj to problem: jeśli masz szczęście, zaparkujesz, jeśli nie, będziesz długo szukać miejsca.
Podczas zameldowania dostaliśmy butelkę wina. Nie pijemy wina, ale mimo to przyjęliśmy prezent.
Wchodząc do pokoju, zobaczyliśmy bardzo, bardzo stary wystrój. Przejdźmy do rzeczy.
Prysznic wyglądał ładnie, ale był mocno zużyty. Gdzieś był pomalowany, gdzieś załatawiany, gdzieś sklejony. Słuchawka prysznica nie trzymała się na miejscu. Kiedy ją włączano, woda chlostała na wszystkie strony, a jeśli próbowano powiesić słuchawkę na uchwycie, ciągle spadała. Wanna była ładna, długa, można w niej było wygodnie leżeć. Ale i tutaj pokrycie wyglądało już na stare.
Teraz o samym pokoju. Dywan był mocno wytarty na środku - tam, gdzie zwykle chodzą ludzie. Prawie nie było runa, wszystko było wytłoczone. Klimatyzator działał, ale był bardzo głośny i wyglądał na bardzo stary. Okna nie otwierały się, prawdopodobnie ze względu na bezpieczeństwo. Widok z okna był ładny, ale same okna były bardzo brudne.
Obok łóżka stały lampy, w których były wbudowane gniazdka. Ale była jedna dziwna cecha: jeśli chciałeś naładować telefon, musiałeś włączyć lampę. To znaczy, że albo masz światło i ładujesz telefon, albo nie masz światła i telefon się nie ładuje. Bardzo dziwne rozwiązanie, nie rozumiem, czemu tak to zrobiono.
Ogólnie rzecz biorąc, ten hotel nie zasługuje na pięć gwiazdek. Dałbym mu trzy, maksymalnie cztery gwiazdki. Kiedyś na pewno był bardzo dobry, ale z biegiem czasu mocno się zużył i teraz wymaga poważnego remontu.
Śniadanie było w porządku. Nie świetne, ale całkiem przyzwoite. Były sery, wędliny, owoce, warzywa, grzyby - krótko mówiąc, standardowy zestaw.
Czy zatrzymam się tutaj następnym razem? Nie wiem. Wątpię. Jeśli nie będzie zupełnie gdzie przenocować, to być może wybiorę go ponownie. Ale znając ten hotel, raczej poszukałbym czegoś innego.
7.4

RestauracjaSalzburg
Salz & Zucker Bäckerei
Otwarte od wczesnego rana. Jest duży wybór, a ceny są niskie.
Nie ma gniazdek przy stołach. Nie parzą kawy, jest tylko prosta ekspres do kawy.
Nie ma miejsca na zwracanie tacek i talerzy. Po jedzeniu zostawia się je na stole. Nie było kelnerów. Sprzątała dziewczyna, która stała przy kasie.
Zamówiliśmy croissanta i bułkę cynamonową, coś w rodzaju Cinnabon, ale z pastą pistacjową na górze. Croissant był z Nutellą.
Ogólnie smaczne i proste. Nie można powiedzieć, że super, ale na śniadanie w porządku.
7.5

RestauracjaSalzburg
Wirtshaus zum Zirkelwirt
Zamówiliśmy zupę z kluskami, sałatkę i wiedeński sznycel. Restauracja znajduje się w samym centrum, w ciągu dnia w dzień roboczy usiedliśmy bez problemu. Zazwyczaj w takich miejscach gotują średnio i w zawyżonych cenach. Tutaj cena była rzeczywiście wyższa, ale smak był dobry. Zupa z kluskami była trochę pusta; poza kluskami nie było tam nic więcej. Sałatka była dobra, z dużą ilością sosu jogurtowo-octowego, co było smaczne.
Sznycel też był dobry, podawany z cytryną i dżemem żurawinowym. Porcja była duża, ale przy cenie 28 euro inaczej być nie mogło.
Jedyną rzeczą, która mnie rozczarowała, było naciskanie na napiwek. Poprosiliśmy o rachunek, przynieśli terminal i powiedzieli, że możemy zostawić 10 lub 20 procent na napiwek. Co wybieramy? Zostawiliśmy 10%. Nie żal nam było tej kwoty, ale według mnie takie naciskanie jest nie do przyjęcia.
7.2

Produkty spożywczeAbtenau
Friends of asia frozen desert mango
Lody o smaku mango. Piękne pokrycie na wierzchu. Wewnątrz znajduje się kremowe lody o intensywnym smaku mango. Bardzo mi to przypadło do gustu, chociaż inni mówili, że lody są trochę tłuste.
Interesujące opakowanie, które składa się z kilku części. Wygodne do trzymania za patyk, a jeśli zacznie topnieć, nie pobrudzi rąk.
9.0

RestauracjaBad Goisern am Hallstättersee
Kurtis Cafe & Bakery in the tree house Kurtis Cafe & Bäckerei im Baumhaus
Usiedliśmy na zewnątrz. Przyniesiono nasze zamówienie na ulicę. Kawa z szklanką wody i 2 desery. Tort jogurtowy i ciastko z kremem. Zaskakująco, ciastko było znacznie smaczniejsze niż tort, chociaż tort też był dobry. Kawa jest pyszna.
8.5

RestauracjaBad Goisern am Hallstättersee
Weissenbachwirt
Zamówiliśmy Fritatensuppe i duży kawałek wołowiny jak gulasz z ziemniakami. Nie pamiętam nazwy i nie ma jej w menu.
Menu jest napisane kredą na tablicy. Ta tablica zostanie przyniesiona do twojego stolika. Wybór nie jest duży.
Jest wydrukowane menu, ale zawiera tylko napoje i sosy.
Zupa jest średnia, standardowa jak wszędzie. Mięso jest świetne. Porcja jest duża. Kawałek jest bez żyłek i tłuszczu. Podawane jest z ziemniakami.
Zajazd jest rodzinny. Jedzenie jest świeże. Wnętrze jest stare, autentycznie austriackie. To jedno z nielicznych miejsc z dobrą oceną i wieloma recenzjami.
Obsługa jest natarczywa. Podczas gdy jadłeś, właściciel lokalu, który jest również kelnerem, podchodził około trzech razy, żeby porozmawiać. Nie dał ci na spokojnie pomyśleć nad wyborem.
Przyjmują tylko gotówkę.
7.2

HoteleAbtenau
HausEinbergblick
To jest mieszkanie w dwupiętrowym budynku. Pokój jest połączony z kuchnią. Jest sypialnia. I łazienka połączona z toaletą. Wszędzie jest nowoczesny i świeży remont. Duży taras, na który można wyjść z obu pokoi. Na tarasie jest wszystko do relaksu.
Telewizor plazmowy jest duży, nowoczesny, Samsung. W kuchni jest wszystko, co potrzebne, nawet ekspres do kawy i około 10 kapsułek. Byliśmy we dwójkę przez tydzień. Liczba kapsułek może się zmieniać. W lodówce stoi mała butelka prosecco, prawdopodobnie na prezent) Nie pijemy, więc jej nie wzięliśmy.
Prysznic jest dobry; jest zwykły prysznic i prysznic tropikalny. Są 2 rodzaje oświetlenia i wentylacja. Wszystko jest nowe i nowoczesne.
W sypialni żaluzje otwierają się, zamykają i unoszą automatycznie. Regulowane są według potrzeb lokatorów.
Bardzo nowoczesny design; zdjęcia tego nie oddają. Widać, że mieszkanie zostało zrobione jak dla siebie.
Właściciele dbają o nieruchomość.
Na otwartej przestrzeni jest parking. Należy do hotelu, ale jest otwarty, bez ogrodzenia.
Widok z tarasu jest wspaniały. Widok z ulicy hotelu też jest ładny. Jesteśmy zadowoleni. Doskonałe miejsce. Pewnie nie znajdziesz lepszego w tym regionie.
Jedynym minusem jest zameldowanie.
Rezerwowałem przez aplikację bankową, ponieważ miałem zgromadzone punkty, a było taniej. Nie było żadnych informacji na temat zameldowania. Nie ma recepcji. Przyjechaliśmy, a drzwi były zamknięte. Zaczęliśmy chodzić dookoła i przypadkowo mama właścicieli wyszła z sąsiedniego domu. Natychmiast zrozumiała, że szukamy czegoś i zaprowadziła nas do naszego mieszkania/pokoju. W środku wszelkie informacje są już dostępne.
Być może jeśli będziesz rezerwować przez Booking, zameldowanie będzie inne.
Cena na Bookingu to 3300 złotych na tydzień. Przez Revolut za punkty kosztowało 2700 złotych.
9.0